Trekking po Klifach Moher – relacja

Rzadko się zdarza, że któreś miejsce mnie totalnie zachwyci. Za 1-szym razem zdarzyło mi się to w Norwegi na Preikestolen, po raz 2-gi na języku Trolla (również Norwegia), a po raz 3-ci właśnie w na Klifach Moher w Irlandii.

Dojazd na Klify

Samolot

Bilety kupiłem miesiąc wcześniej na stronie Ryanaira. Za niecałe 150zł (w obie strony) lecimy z Warszawy do Shannon.

W dwa stopy na klify

Po nocy spędzonej na lotnisku już o 9 rano stoimy przy drodze i łapiemy stopa w stronę klifów Moher. Mamy do przejechania raptem 70 km.

Po 20-stu minutach oczekiwania natrafiamy na Daniela, który podwozi nas ponad połowę drogi. Specjalnie dla nas nadrabia 20 km, żeby wysadzić nas w atrakcyjnym miejscu.

Po drodze opowiada nam o Polakach w Irlandii, historii kraju, ciekawostkach oraz… zdradza nam sposób jak dostać się do parku za darmo! Wystarczy przejść pastwiskami, przeskoczyć kilka płotków i w ten sposób ominąć bramki. Kierowca poleca nam 10-cio kilometrowy trekking po Klifach Moher, który zresztą zamierzamy przejść.

Po kolejnym szybko złapanym stopie dojeżdżamy na miejsce.

IMG_4936

Wejście do parku

Zgodnie z instrukcją miejscowego przechodzimy przez płotki, omijamy w ten sposób oficjalne (płatne wejście do parku) i ruszamy w stronę klifów.

Idziemy pod górkę przez ogrodzone pola. Mamy do przejścia jakiś kilometr, raczej nie więcej. Po kilkunastu minutach dochodzimy do większych płotków, za którymi czekają już na nas klify!

Na płotkach są druty kolczaste, ale po kilku minutach znajdujemy przejście. Widocznie nie jesteśmy jedyni.

20160411_142217

Pierwszy widok

Widok zapiera dech w piersiach. Wcześniej wielokrotnie oglądałem zdjęcia tak ogromnych klifów, ale to teraz widzę je na własne oczy! Jest cudownie, stoję wpatrzony w morze i nic nie jest w stanie mnie wybudzić z letargu.

IMG_4947

IMG_4971

Turystycznie

Przechodzimy około 500 m. do głównych punktów widokowych. Atrakcja jest świetnie przygotowana dla wszystkich turystów. W głównym punkcie są ogrodzone dróżki z kostki przygotowane dla osób niepełnosprawnych.

IMG_5044

Kilka kilometrów dalej ciągną się ogrodzone, jednak często mokre i zabłocone wąskie ścieżki.

IMG_4976

Trekking po Klifach Moher

Ze względu na ogromną ilość turystów szybko zbaczamy z trasy i ruszamy w pieszą podróż po bezdrożach.

20160411_134530

Po przejściu dwóch kilometrów dochodzimy punktu obserwacyjnego, z którego rozpościera się piękny widok.

IMG_5034

IMG_5062

Trasa nie jest szczególnie wymagająca, jednak przejście jej zależy to od naszej kondycji. Oceniłbym ją na średnio-zaawansowaną.

20160411_142036

Po drodze mijamy tylko jedną malutką grupkę turystów oprowadzaną przez lokalnego przewodnika. Jednak przez resztę czasu idziemy sami w ciszy i spokoju.

20160411_143354

W niektórych miejscach trzeba uważać, ponieważ idziemy naprawdę blisko spadku!

20160411_141515

20160411_141707

Jednak znaczna część trasy to spokojny spacer.

20160411_144533

20160411_143401

20160411_141658

 

Gdy napotkacie bramki, furtki, to spokojnie idźcie dalej. Są to tylko przejścia między pastwiskami.

20160411_150835

Po lewej stronie rozpościera się widok morza i cudowne klify, natomiast po prawej widzimy górzyste łąki.

20160411_150525

Idziemy tak prawie 10 km. Po 3-ech godzinach marszu dochodzimy do małej wsi Doolin, gdzie widzimy kilkanaście domów, dwa puby i fryzjera.  Kupujemy po Guinnessie i odpoczywamy.

20160411_153235

20160411_152144

Podsumowanie

Trekking po Klifach Moher był celem naszego wyjazdu. Nie zawiodłem się, co więcej zakochałem się w nim. Jest tam ślicznie, polecam każdemu zobaczenie tego miejsca. Jeżeli tylko masz siłę warto wybrać się na dłuższy trekking i w spokoju podziwiać ten cudowny widok.

IMG_4977

 

A może interesuje Cię Browar Guinnessa w Dublinie? Relacje z muzeum możesz przeczytać TUTAJ

 Podobał Ci się wpis? Zapisz się na NEWSLETTER! 🙂

 

You May Also Like

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *